Skąd Polska ma gaz?
Głównie z Norwegii i Danii przez Baltic Pipe oraz z USA przez gazoport w Świnoujściu; rosyjskiego gazu Polska nie importuje od 2023 roku.
W 2025 roku kraj sprowadził rekordowe 20,2 mld m³ gazu. Jeszcze dziesięć lat temu dużą część gazu dostarczała Rosja.
Skąd płynie gaz
Prawie połowa importu, 46%, przypłynęła w 2025 roku gazociągiem Baltic Pipe, a 42% jako skroplony gaz (LNG) przez terminal w Świnoujściu. Licząc według pochodzenia, około 39% gazu pochodziło z Norwegii i Danii, 31% ze Stanów Zjednoczonych, 11% z Kataru. Import pokrywa 82% potrzeb; resztę daje własne wydobycie.
Rosja zniknęła z tej listy całkowicie. W 2016 roku Polska kupiła od niej 11,5 mld m³ gazu, od 2023 roku – zero. W 2025 roku Polska była wręcz eksporterem netto gazu do Ukrainy.
Rury i terminale, które to umożliwiły
Zmiana dostawcy wymagała infrastruktury, której dziesięć lat temu w większości nie było:
- Baltic Pipe łączy Polskę przez Danię z norweskimi złożami. Od 30 listopada 2022 roku może przesyłać do Polski 10 mld m³ rocznie.
- Gazoport w Świnoujściu po rozbudowie może od 1 stycznia 2025 roku regazyfikować 8,3 mld m³ rocznie, wcześniej 6,2 mld m³.
- Pływający terminal FSRU w Zatoce Gdańskiej ma dodać około 6,1 mld m³ rocznie. Regazyfikacja ma ruszyć w pierwszym kwartale 2028 roku, a statek zwodowano w Korei w maju 2026 roku.
- Połączenia z sąsiadami. Od maja 2022 roku działa 508-kilometrowy gazociąg do Litwy, a w sierpniu 2022 roku zakończono budowę połączenia ze Słowacją, które może przesyłać 5,7 mld m³ rocznie do Polski i 4,7 mld m³ w drugą stronę.
Gaz to jeszcze nie prąd
Dostawy gazu są dziś pewniejsze niż kiedykolwiek, ale rachunek za prąd zależy przede wszystkim od węgla. W 2025 roku węgiel dał 52,2% produkcji energii elektrycznej, o 3 punkty procentowe mniej niż rok wcześniej. Źródła odnawialne osiągnęły rekordowe 31,4%, gaz 14,1%. Bloki węglowe wykorzystywały średnio 30% swojej mocy, a za każdą tonę emitowanego CO₂ trzeba kupić uprawnienie.
Efekt widać w cenach. W pierwszym półroczu 2026 roku polskie gospodarstwa domowe płaciły za prąd 0,2999 euro za kWh, przy średniej unijnej 0,2832 euro. Po uwzględnieniu siły nabywczej to drugi najwyższy wynik w Unii, po Rumunii. Mrożenie cen skończyło się 31 grudnia 2025 roku; taryfy na 2026 rok są średnio nieco niższe od zamrożonej ceny (495 wobec 500 zł/MWh netto), ale typowy rachunek wzrósł o około 3%, bo podrożała dystrybucja. Wyjściem ma być między innymi elektrownia jądrowa Lubiatowo-Kopalino: trzy reaktory o łącznej mocy 3750 MWe, szacowany koszt 42 mld euro, pierwszy blok w 2036 roku. Na razie to projekt, a nie budowa. Więcej o cenach prądu w tekście Dlaczego prąd w Polsce jest drogi?
Następny krok: kupować razem
Polska wcześniej niż większość Europy postawiła na wielu dostawców i wiele rur. Dziś te rury biegną do Danii, Litwy i Słowacji, a gaz może nimi płynąć w obie strony. Od 2023 roku Komisja Europejska prowadzi platformę wspólnych zakupów AggregateEU, która według Komisji ma wykorzystać zbiorową siłę rynkową Europy. Do marca 2025 roku firmy zgłosiły przez nią w pięciu rundach ponad 55 mld m³ zapotrzebowania, a dopasowano ponad 43 mld m³ gazu. Udział jest jednak dobrowolny, a umowy firmy zawierają poza platformą. W styczniu 2026 roku Unia przyjęła rozporządzenie wygaszające import rosyjskiego gazu.
Kraj z terminalem nad Bałtykiem i połączeniami z trzema sąsiadami jest jednym z węzłów europejskiej sieci gazowej. Im bardziej ta sieć działa jak jeden rynek, ze wspólnymi zakupami i połączeniami, którymi gaz i prąd płyną tam, gdzie są potrzebne, tym mniej taki węzeł zależy od jednego dostawcy – i tym mniej płaci za każdy kolejny kryzys.
Częste pytania
Skąd Polska importuje gaz?
W 2025 roku Polska sprowadziła rekordowe 20,2 mld m³ gazu. 46% przypłynęło gazociągiem Baltic Pipe, 42% jako LNG przez Świnoujście. Według pochodzenia około 39% gazu pochodziło z Norwegii i Danii, 31% z USA, 11% z Kataru. Własne wydobycie pokrywa mniej niż jedną piątą potrzeb.
Czy Polska kupuje jeszcze rosyjski gaz?
Nie. W 2016 roku Polska kupiła w Rosji 11,5 mld m³ gazu, od 2023 roku – nic. W 2025 roku Polska była nawet eksporterem netto gazu do Ukrainy. Rozporządzenie UE ze stycznia 2026 roku wygasza import rosyjskiego gazu w całej Unii; Komisja chce zakończyć tę zależność do 2027 roku.
Co to jest Baltic Pipe?
Gazociąg z Norwegii przez Danię do Polski. Od 30 listopada 2022 roku może przesyłać 10 mld m³ rocznie. W 2025 roku dostarczył prawie połowę importowanego gazu. Może też przesyłać do 3 mld m³ rocznie w przeciwnym kierunku, do Danii.
Czy będzie więcej LNG?
Tak. Gazoport w Świnoujściu od stycznia 2025 roku może regazyfikować 8,3 mld m³ rocznie. W Zatoce Gdańskiej powstaje pływający terminal FSRU na około 6,1 mld m³ rocznie; regazyfikacja ma ruszyć w pierwszym kwartale 2028 roku. Statek zwodowano w Korei w maju 2026 roku.
Dlaczego prąd jest drogi, skoro dostawy gazu są pewne?
Bo polski prąd to wciąż przede wszystkim węgiel: 52,2% produkcji w 2025 roku. Gaz dał 14,1%. W pierwszym półroczu 2026 roku polskie gospodarstwa domowe płaciły za prąd, po uwzględnieniu siły nabywczej, drugie najwyższe ceny w UE, po Rumunii.