Naszkontynent

Czy Polska wyjdzie z Unii?

Na razie nic na to nie wskazuje: w styczniu 2026 roku członkostwo w Unii popierało 82% Polaków, a 14% było przeciw.

Słowo „polexit” wraca jednak w debacie przy większych sporach z Brukselą. Co wyjście oznaczałoby dla gospodarki i bezpieczeństwa, opisujemy w tekście Co oznaczałby polexit?

Co mówią Polacy

W badaniu CBOS ze stycznia 2026 roku członkostwo w Unii popierało 82% badanych, przeciw było 14%. To mniej niż rekordowe 92% z czerwca 2022 roku, ale wciąż zdecydowana większość. Gdy CBOS zapytał o kierunek, w jakim Polska powinna iść w Unii, 26% wskazało głębszą integrację, 32% – zachowanie obecnego stanu, 23% – więcej władzy dla państw narodowych, a tylko 5% – wyjście.

Bilans wyjścia większość ocenia jednoznacznie: według CBOS 62% badanych uważa, że polexit przyniósłby więcej strat niż korzyści, a 9% – że więcej korzyści.

Nie znaczy to, że Unia nie budzi zastrzeżeń. Według CBOS 38% badanych uważa, że członkostwo nadmiernie ogranicza suwerenność Polski, a 50% się z tym nie zgadza. Te zastrzeżenia rzadko przekładają się jednak na chęć wyjścia.

Kto chce wyjść

Otwarcie za polexitem opowiadają się Grzegorz Braun i jego Konfederacja Korony Polskiej. W marcu 2024 roku, w sejmowej debacie o udziale Polski w pracach Unii, Braun powiedział krótko: „polexit”. W pierwszej turze wyborów prezydenckich w maju 2025 roku zdobył 6,34% głosów, ponad 1,2 mln. Wyborcy jego partii są podzieleni: według CBOS 46% popiera członkostwo, 48% jest przeciw.

Duże partie wyjścia nie proponują. Wśród wyborców KO poparcie dla członkostwa wynosi 99%, Lewicy – 100%, PiS – 70%, a Konfederacji Wolność i Niepodległość – 64%. PiS przyjęło w 2021 roku uchwałę, w której wiąże przyszłość Polski „jednoznacznie z przynależnością do Unii Europejskiej”. We wrześniu 2026 roku kandydat tej partii na premiera Przemysław Czarnek mówił, że „wojna z Brukselą jest koniecznością”, ale „nie oznacza wyjścia z Unii Europejskiej”, a propozycja wyjścia jest dziś „wbrew interesom państwa polskiego”. Prezydent Karol Nawrocki mówi o Polsce, „która jest w Unii Europejskiej, ale która nie jest Unią Europejską”.

Główny spór w polskiej polityce dotyczy więc tego, jaka ma być Unia, a nie tego, czy w niej zostać.

Jak wyglądałoby wyjście

Drogę wyznacza artykuł 50 Traktatu o Unii Europejskiej. Państwo, które chce odejść, powiadamia Radę Europejską i negocjuje umowę o wystąpieniu. Traktaty przestają je obowiązywać po dwóch latach od powiadomienia, chyba że wszyscy zgodzą się na przedłużenie. Wielkiej Brytanii od referendum w czerwcu 2016 roku do wyjścia w styczniu 2020 roku zajęło to ponad trzy i pół roku.

Po polskiej stronie nie ma jasności, jakiej zgody wymagałaby taka decyzja. Polska weszła do Unii w trybie artykułu 90 Konstytucji, przewidzianym dla umów przekazujących kompetencje. Biuro Analiz Sejmowych uznało w 2021 roku, że do wyjścia wystarczy zgoda wyrażona w zwykłej ustawie. Rzecznik Praw Obywatelskich przekonywał, że wyjście wymaga tej samej ścieżki co wejście: dwóch trzecich głosów w Sejmie i Senacie albo referendum. Spór nie został rozstrzygnięty.

Bilans

Polexit nie jest dziś realnym scenariuszem: nie ma za nim ani większości wyborców, ani żadnej dużej partii. Słowo jest jednak żywe, a zarzuty, które za nim stoją – o suwerenność, o politykę klimatyczną, o pieniądze – zasługują na odpowiedź opartą na liczbach. Najlepszą odpowiedzią jest Unia, która działa skutecznie tam, gdzie Polska sama sobie nie poradzi: w obronie, energii i handlu.

Wszystkie pytania →

Częste pytania

Czy Polska wyjdzie z Unii Europejskiej?

Nic na to nie wskazuje. W styczniu 2026 roku członkostwo popierało 82% Polaków, a żadna z dużych partii nie proponuje wyjścia. Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek mówił we wrześniu 2026 roku, że wyjście byłoby dziś „wbrew interesom państwa polskiego”.

Ilu Polaków chce wyjść z Unii?

Według CBOS w styczniu 2026 roku 14% Polaków było przeciw członkostwu, ale tylko 5% wskazało wyjście jako pożądany kierunek dla Polski. 62% uważa, że polexit przyniósłby więcej strat niż korzyści, 9% – że więcej korzyści.

Kto chce polexitu?

Otwarcie – Grzegorz Braun i Konfederacja Korony Polskiej. W Sejmie w 2024 roku Braun powiedział krótko: „polexit”, a w wyborach prezydenckich w 2025 roku dostał w pierwszej turze 6,34% głosów. Wśród wyborców jego partii przeciwnicy członkostwa mają według CBOS niewielką przewagę: 48% wobec 46%.

Jak Polska mogłaby wyjść z Unii?

Przez artykuł 50 Traktatu o Unii Europejskiej: Polska musiałaby powiadomić Radę Europejską, a traktaty przestałyby ją obowiązywać po dwóch latach, chyba że wszyscy zgodzą się na przedłużenie. Wcześniej trzeba by rozstrzygnąć spór, jakiej zgody parlamentu wymaga taka decyzja.

Czy do wyjścia potrzebne byłoby referendum?

Prawnicy się spierają. Biuro Analiz Sejmowych uznało w 2021 roku, że wystarczy zwykła ustawa. Rzecznik Praw Obywatelskich przekonywał, że skoro Polska weszła do Unii w trybie artykułu 90 Konstytucji, to wyjście wymaga tej samej ścieżki: dwóch trzecich głosów w Sejmie i Senacie albo referendum.

Powiązane