Co zjednoczona Europa oznaczałaby dla emeryta?
Emerytura zostałaby polska: w złotych, wypłacana przez ZUS według polskiej ustawy, z polskim wiekiem emerytalnym i polską waloryzacją.
Zmieniłoby się otoczenie: to, od czego zależy, ile za tę emeryturę da się kupić i czy można spokojnie spać.
Czego nikt nie ruszy
ZUS wypłaca emerytury ponad 6,4 mln osób, a wszystkich emerytów i rencistów jest w kraju 9,4 mln – co czwarty mieszkaniec. Przeciętna emerytura z ZUS wynosi 4535,94 zł brutto.
O wysokości świadczenia decyduje polska ustawa. To ona ustala wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn – i zasady waloryzacji, która od 1 marca 2026 roku podniosła emerytury o 5,3%, a najniższą emeryturę do 1978,49 zł. Na podstawie osobnych ustaw ZUS wypłaca też trzynastkę w kwietniu i czternastkę we wrześniu.
Unia nie ma uprawnień, by ustalać wysokość emerytur czy wiek emerytalny. Traktat wprost zastrzega, że przepisy unijne nie naruszają prawa państw do określania podstawowych zasad ich systemów zabezpieczenia społecznego i nie mogą istotnie wpływać na ich równowagę finansową. Każda zmiana traktatów musi zostać ratyfikowana przez wszystkie państwa członkowskie, w tym Polskę. Jedność, o którą chodzi w tej debacie, dotyczy przede wszystkim wspólnej obrony, energii i polityki zagranicznej, a nie emerytur.
A euro?
Na euro nie da się przejść po cichu. Artykuł 227 Konstytucji przyznaje Narodowemu Bankowi Polskiemu wyłączne prawo emisji pieniądza. Przyjęcie euro wymagałoby więc zmiany konstytucji: większości dwóch trzecich głosów w Sejmie i bezwzględnej większości w Senacie. Złoty nie uczestniczy też w mechanizmie kursowym ERM II, przez który każdy kraj musi przejść przed wejściem do strefy euro. Emerytura w euro nie jest więc decyzją, którą ktoś mógłby podjąć za plecami Polaków.
Emerytura bez granic
Wspólne zasady już dziś chronią tych, którzy pracowali lub mieszkają w innych krajach Unii. Okresy pracy w różnych państwach sumują się, a każde państwo wypłaca swoją część emerytury według własnych przepisów. Polską emeryturę można pobierać, mieszkając na przykład u dzieci w Niemczech czy Hiszpanii, i nikt jej za to nie obniży. ZUS przekazuje za granicę 106 907 świadczeń, z czego 63 112 do państw Unii, najwięcej do Niemiec.
Na wyjazd przydaje się też Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. NFZ wydaje ją bezpłatnie, a z nią w razie potrzeby można się leczyć w innych krajach UE i EFTA oraz w Wielkiej Brytanii na takich samych zasadach, na jakich leczą się tamtejsi pacjenci. W 2025 roku NFZ wydał ponad 3,1 mln takich kart.
Co naprawdę zjada emeryturę
Najwięcej z wartości emerytur zabrała w ostatnich latach drożyzna. W 2022 roku ceny wzrosły średnio o 14,4%, w 2023 roku o 11,4% (w koszyku gospodarstw emerytów i rencistów o 11,9%). Waloryzacja nadrabia to z opóźnieniem. W 2025 roku inflacja spadła do 3,6%, ale dla emerytów wyniosła 4,2%.
Ważną częścią tego rachunku jest energia. Prąd w Polsce, po uwzględnieniu siły nabywczej, był w pierwszym półroczu 2026 roku drugim najdroższym w Unii, a mrożenie cen skończyło się z końcem 2025 roku. Na ceny gazu jedno państwo ma ograniczony wpływ, bo kupuje go na rynku światowym i europejskim. Połączone sieci i wspólne zakupy dają tu mocniejszą pozycję niż samotne negocjacje. Podobnie z lekami: Komisja Europejska zaproponowała w 2025 roku akt o lekach krytycznych, który przewiduje wspólne zamówienia kilku państw, a w maju 2026 roku osiągnięto w tej sprawie porozumienie polityczne.
Jest wreszcie bezpieczeństwo. Wojna toczy się tuż za wschodnią granicą, a Polska wydaje w 2026 roku na obronę 200,1 mld zł, czyli 4,81% PKB. Każda złotówka wydana na wojsko jest złotówką, której nie ma na inne cele. Rozproszenie wydatków obronnych kosztuje państwa UE według Parlamentu Europejskiego 18–57 mld euro rocznie. Wspólna obrona może dać więcej bezpieczeństwa za te same pieniądze.
Częste obawy
- „Bruksela zabierze emerytury”. Nie ma do tego uprawnień, a zmiana traktatów wymagałaby zgody Polski.
- „Emerytury będą w euro”. Bez zmiany konstytucji większością dwóch trzecich głosów w Sejmie to niemożliwe.
- „Wiek emerytalny ustali Unia”. Wiek emerytalny zapisano w polskiej ustawie i zmienić go może tylko polski parlament.
- „Będziemy płacić na emerytury w innych krajach”. Wspólnej kasy emerytalnej nie ma. Cały budżet Unii to około 1% dochodu narodowego państw członkowskich.
Emerytura w kraju, który nie stoi sam
Emeryci i renciści to jedna czwarta mieszkańców Polski. Wielu z nich pamięta Polskę sprzed 1989 roku i sprzed wejścia do Unii, więc potrafi porównać. Emerytura zostanie sprawą Warszawy. Od Europy zależy co innego: czy za tę emeryturę da się spokojnie żyć w kraju, który nie stoi sam.
Częste pytania
Czy zjednoczona Europa zabrałaby polskie emerytury?
Nie. Unia nie ma kompetencji do ustalania emerytur: traktat zostawia państwom prawo do określania podstawowych zasad ich systemów zabezpieczenia społecznego. Wysokość świadczeń, wiek emerytalny i waloryzację ustala polska ustawa, a każda zmiana traktatów wymaga zgody wszystkich państw, także Polski.
Czy emerytury byłyby wypłacane w euro?
Nie bez zmiany konstytucji. Artykuł 227 przyznaje Narodowemu Bankowi Polskiemu wyłączne prawo emisji pieniądza, więc przyjęcie euro wymagałoby większości dwóch trzecich głosów w Sejmie i bezwzględnej większości w Senacie. Złoty nie uczestniczy też w mechanizmie ERM II, przez który trzeba przejść przed przyjęciem euro.
Co z emeryturą przy pracy w kilku krajach UE?
Okresy pracy w różnych państwach Unii sumują się, a każde z nich wypłaca swoją część według własnych zasad. Polską emeryturę można pobierać, mieszkając w innym kraju UE, bez obniżki z powodu miejsca zamieszkania. ZUS przekazuje za granicę ponad 106 tys. świadczeń, z czego 63 tys. do państw UE.
Czy z EKUZ można się leczyć za granicą?
Tak. Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego wydaje bezpłatnie NFZ. Zapewnia niezbędne leczenie podczas pobytu w innych państwach UE i EFTA oraz w Wielkiej Brytanii, na takich samych zasadach, na jakich leczą się tamtejsi pacjenci. W 2025 roku NFZ wydał ponad 3,1 mln kart.
Co jedność Europy może dać emerytowi?
Przede wszystkim spokojniejsze otoczenie. Emeryturę najbardziej uszczupliła drożyzna lat 2022–2023, gdy ceny rosły o ponad 11% rocznie. Wspólne zakupy energii i leków, połączone sieci i wspólna obrona nie podniosą świadczenia, ale mogą sprawić, że kolejne kryzysy mniej go zjedzą.