Ile Polska wpłaca do Unii Europejskiej?
W 2025 roku Polska wpłaciła do budżetu Unii Europejskiej 8,25 mld euro, a w 2026 roku budżet państwa przewiduje na ten cel 41,6 mld zł.
To około 220 euro na mieszkańca rocznie. Odwrotną stronę rachunku, czyli ile Polska z Unii dostaje, opisujemy w tekście Ile Polska dostaje z UE?.
Ile to jest
Według Ministerstwa Finansów polska składka wyniosła 7,63 mld euro w 2024 roku (plus 0,83 mld euro rozliczeń wcześniejszych zaliczek) i 8,25 mld euro w 2025 roku. Od stycznia do sierpnia 2026 roku Polska wpłaciła 6,34 mld euro.
W złotych ustawa budżetowa na 2026 rok przewiduje 41,6 mld zł: 39,6 mld zł w części budżetu zatytułowanej „Środki własne Unii Europejskiej” i 2 mld zł rezerwy. To około 4,5% wszystkich wydatków budżetu państwa, które w 2026 roku wynoszą 918,9 mld zł. Na 2027 rok rząd planuje 47,6 mld zł.
Od wejścia do Unii w maju 2004 roku do końca sierpnia 2026 roku Polska wpłaciła łącznie 105,9 mld euro.
Z czego składa się składka
Zasady ustala decyzja o zasobach własnych, przyjęta przez wszystkie państwa członkowskie w grudniu 2020 roku. Składka ma cztery części:
- Wpłata od dochodu narodowego brutto. Największa część: w projekcie na 2027 rok 29,7 mld zł z 47,6 mld zł. Im większa gospodarka, tym wyższa wpłata.
- Część od VAT. Państwo oddaje równowartość 0,30% ujednoliconej podstawy VAT: w 2027 roku 5,6 mld zł.
- Cła. Pobierane na polskich granicach i w portach od towarów spoza Unii – 6,5 mld zł w 2027 roku. Polska zatrzymuje 25% na koszty ich poboru.
- Opłata od plastiku. 0,80 euro za każdy kilogram opakowań z tworzyw sztucznych, których nie poddano recyklingowi. Polska ma ryczałtową obniżkę 117 mln euro rocznie, a mimo to zapłaci w 2027 roku 1,7 mld zł.
Do tego dochodzi udział w rabatach: Austria, Dania, Niemcy, Holandia i Szwecja płacą mniej, a różnicę pokrywają pozostałe państwa. Polska dołoży do tego w 2027 roku 2,1 mld zł.
Dlaczego składka rośnie
Głównie dlatego, że rośnie Polska. Wpłatę liczy się od dochodu narodowego, a polska gospodarka rozwija się szybciej niż unijna średnia. Według naszych obliczeń z danych Komisji Europejskiej Polska wnosi piąty co do wielkości wkład krajowy do budżetu Unii: 5,26% wkładów wszystkich państw w 2025 roku. W uzasadnieniu budżetu na 2027 rok rząd wymienia jeszcze dwa powody: szybsze wydawanie funduszy spójności w całej Unii, które trzeba sfinansować, i wyższe prognozy wpływów z ceł.
Czy to się opłaca
W samym budżecie – tak, i to wyraźnie. Od 2004 roku Polska otrzymała z budżetu UE 283,7 mld euro, ponad dwa i pół raza więcej, niż wpłaciła. Po odliczeniu zwrotów i rozliczeń zaliczek saldo wynosi plus 176,7 mld euro, a do tego dochodzi 14,4 mld euro dotacji z Krajowego Planu Odbudowy. W 2025 roku nadwyżka wyniosła 4,65 mld euro.
Z czasem ten rachunek będzie się zmieniał. Im bogatsza Polska, tym wyższa składka i tym mniej funduszy spójności, które z założenia trafiają przede wszystkim do regionów słabiej rozwiniętych. To skutek sukcesu, a nie kara. Składka jest też ceną współdecydowania o zasadach wspólnego rynku, na który trafia trzy czwarte polskiego eksportu towarów.
Częste pytania
Ile Polska płaci do Unii rocznie?
W 2025 roku 8,25 mld euro, w 2024 roku 7,63 mld euro (plus 0,83 mld euro rozliczeń zaliczek). Ustawa budżetowa na 2026 rok przewiduje na składkę 41,6 mld zł, a projekt na 2027 rok – 47,6 mld zł.
Ile Polska wpłaciła do Unii od 2004 roku?
Według Ministerstwa Finansów od maja 2004 do końca sierpnia 2026 roku 105,9 mld euro. W tym samym czasie otrzymała z budżetu UE 283,7 mld euro. Po odliczeniu zwrotów i rozliczeń zaliczek saldo wynosi plus 176,7 mld euro, bez dotacji z KPO.
Z czego składa się polska składka?
Z czterech części: wpłaty liczonej od dochodu narodowego brutto (największej), części od VAT, ceł pobieranych na granicach UE oraz opłaty od niepoddanych recyklingowi odpadów z tworzyw sztucznych. Do tego dochodzi udział w finansowaniu rabatów dla pięciu bogatych państw.
Dlaczego składka rośnie?
Bo rośnie polska gospodarka, a składkę liczy się głównie od wielkości dochodu narodowego. W uzasadnieniu budżetu na 2027 rok rząd wskazuje też szybsze wydatki na politykę spójności w całej Unii i wyższe prognozy wpływów z ceł.
Czy Polska jest płatnikiem netto?
Nie. Polska dostaje z budżetu UE więcej, niż do niego wpłaca: w 2024 roku saldo wyniosło plus 1,68 mld euro, w 2025 roku plus 4,65 mld euro, a od 2004 roku łącznie plus 176,7 mld euro. Z czasem, w miarę bogacenia się kraju, ta przewaga będzie maleć.