Czy wróci pobór do wojska?
Na razie nie: w czerwcu 2026 roku MON poinformował sejmową komisję obrony, że nie przewiduje odwieszenia zasadniczej służby wojskowej.
Obowiązkowa służba jest w Polsce zawieszona, a nie zniesiona. Państwo buduje jednak rezerwy inną drogą: przez ochotników, krótkie szkolenia i dobrowolną służbę.
Co powiedział MON
9 czerwca 2026 roku na posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony Narodowej przedstawiciel resortu powiedział wprost: „W tym momencie nie przewidujemy żadnego odwieszenia zasadniczej służby wojskowej”. Rezerwy MON chce budować przez dobrowolną zasadniczą służbę wojskową i szkolenia dla ochotników. Na tym samym posiedzeniu poseł Konfederacji apelował o przywrócenie powszechnego, krótkiego szkolenia wojskowego.
Część osób myli z poborem kwalifikację wojskową, która odbywa się co roku. W 2026 roku trwała od 2 lutego do 30 kwietnia i objęła mężczyzn urodzonych w 2007 roku oraz część kobiet z wykształceniem lub zawodem przydatnym w wojsku. Powiatowa komisja lekarska ustala zdolność do służby. Samo stawienie się przed nią nie oznacza powołania do wojska.
Co działa zamiast poboru
- Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa. To z niej w 2025 roku przyszła zdecydowana większość nowych żołnierzy zawodowych: 17 141 z 18 879 przyjętych.
- Szkolenia dla ochotników. Rząd zapowiedział w marcu 2025 roku, że od 2026 roku będą dostępne dla każdego chętnego, a od 2027 roku ma się szkolić 100 tys. osób rocznie. Według tej zapowiedzi podstawowe szkolenie trwa miesiąc, kończy się przysięgą, a uczestnik dostaje 6 tys. zł.
- „wGotowości”. Bezpłatne, jednodniowe zajęcia z obrony cywilnej i podstaw wojskowych, z zapisami przez mObywatela. Pilotaż pod koniec 2025 roku przyciągnął ponad 16 tys. osób; cykl 2026 roku, od 7 marca do 21 listopada, ma objąć około 30 tys. osób indywidualnie i 40 tys. w grupach.
- „Wakacje z wojskiem”. Trzy 27-dniowe turnusy latem 2026 roku w prawie 90 miejscach, dla osób w wieku 18–35 lat, z wynagrodzeniem blisko 6 tys. zł brutto.
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz nazwał 2026 rok „rokiem rezerw”. Rezerwa ma zostać podzielona na aktywną i pasywną, z wydzieloną częścią o wysokiej gotowości.
Do czego to ma prowadzić
Program rozwoju sił zbrojnych zakłada co najmniej 300 tys. żołnierzy w czynnej służbie w 2039 roku: ponad 237 tys. zawodowych, około 50 tys. w terytorialnej służbie wojskowej i ponad 12 tys. w szkoleniu. Do tego około 200 tys. w rezerwie. Wiceminister obrony Stanisław Wziątek mówił w Sejmie, że ten model jest osiągalny, „ale w dłuższej perspektywie”. Na koniec 2025 roku Polska miała 155 553 żołnierzy zawodowych, o 11 084 więcej niż rok wcześniej. Jak to wygląda na tle innych armii, pokazujemy w tekście Ilu żołnierzy ma Europa?
Co myślą Polacy
Sondaże dają różne wyniki, bo wiele zależy od pytania. W lutym 2026 roku w badaniu Opinii24 dla RMF FM 52% poparło przywrócenie obowiązkowej służby „w obecnej sytuacji międzynarodowej”, 30% było przeciw. W lipcu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” zapytał o powrót zasadniczej służby: za było 37,7%, przeciw 51,1%. W tym samym badaniu obowiązkowe szkolenie wojskowe dla kobiet i mężczyzn poparło 76,6% badanych.
Większość chce więc, żeby obywatele umieli się bronić. Powrotu dawnego poboru – już niekoniecznie.
Nie tylko polskie pytanie
Ten sam dylemat mają inne państwa. Niemcy od stycznia 2026 roku mają nowy model służby wojskowej: pozostaje dobrowolna, ale od 1 lipca 2027 roku obowiązkowe badania obejmą wszystkich młodych mężczyzn. Finlandia nigdy nie zrezygnowała z poboru i w razie wojny może wystawić 280 tys. żołnierzy.
W Polsce odpowiedź na dziś jest prosta. Nikt nie zostanie powołany do zasadniczej służby. Kto chce się przeszkolić, może to zrobić, a za część szkoleń państwo płaci uczestnikom.
Częste pytania
Czy w Polsce wróci obowiązkowa służba wojskowa?
Rząd tego nie planuje. 9 czerwca 2026 roku MON oświadczył w Sejmie, że nie przewiduje odwieszenia zasadniczej służby wojskowej. Służba jest zawieszona, a nie zniesiona, więc ta decyzja może się kiedyś zmienić. Dziś resort stawia na ochotników, szkolenia i rezerwy.
Czy kwalifikacja wojskowa oznacza pobór?
Nie. Kwalifikacja ustala zdolność do służby i odbywa się co roku: w 2026 roku od lutego do kwietnia stawali przed komisjami mężczyźni z rocznika 2007 oraz część kobiet z wykształceniem lub zawodem przydatnym w wojsku. Samo stawienie się nie oznacza powołania do wojska.
Jak można przeszkolić się dobrowolnie?
Są trzy główne drogi: dobrowolna zasadnicza służba wojskowa, miesięczne szkolenie podstawowe zakończone przysięgą i wypłatą 6 tys. zł oraz bezpłatne, jednodniowe moduły „wGotowości” z zapisami przez mObywatela. Latem MON prowadzi też „Wakacje z wojskiem” dla osób w wieku 18–35 lat.
Ilu żołnierzy ma mieć Polska?
Co najmniej 300 tys. w czynnej służbie w 2039 roku, w tym ponad 237 tys. zawodowych, oraz około 200 tys. w rezerwie. Na koniec 2025 roku żołnierzy zawodowych było 155 553. Rząd chce też od 2027 roku szkolić 100 tys. ochotników rocznie.
Czy Polacy chcą powrotu poboru?
Zdania są podzielone i wiele zależy od pytania. W lutym 2026 roku 52% poparło przywrócenie obowiązkowej służby (Opinia24), a w lipcu za powrotem zasadniczej służby było 37,7%, przeciw 51,1% (IBRiS). Obowiązkowe szkolenie wojskowe dla kobiet i mężczyzn popiera jednak 76,6% badanych.